[url=http://dzidziusiowo.pl][img]http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qertyioasdfhf_1_Maja+ma+ju%BF_12+z%EAboli.jpg[/img][/url]
Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka, byłoby ciemno i mroczno, ciemniej i mroczniej niż podczas nocy bezgwiezdnej i bezksiężycowej - mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów. Ten jeden mały uśmiech rozwidnia życie. ~ Julian Ejsmond
Kategorie: Wszystkie | ciąża | dzieci | poezja
RSS
piątek, 23 marca 2012
Kardiolog i inne aktualności...

Kilka dni temu byliśmy z maludą u pani kardiolog. Maja kilka razy podczas osłuchiwania miała słyszalne szmery, więc musieliśmy to sprawdzić. Okazało się,że w lewej komorze serca Majeczki znajduje się  tzw. "struna". To nic groźnego, pani kardiolog powiedziała,że taka jest "uroda jej serca". Za 2-3 lata mamy przyjść na rutynową kontrolę.

Ze spraw zdrowotnych dodam,że 25.09 mamy ustaloną wizyte u alergologa - dopiero. Nie wiem czy nie zdecydujemy się prywatnie, tak jak  i do kardiologa.

A co poza tym? Maja się nam rozgadała:

  • erce (serce)
  • kółko
  • gabki (grabki)
  • omnum (rozum)
  • yncia (szynka-szyncia)
  • ebek (chlebek)
  • abo (jabłko)
  • otu (chodź tu)

Sporo jest tych nowych słów, dużo powtarza. Jak mi się coś przypomni to dopiszę.

Od kilku dni córcia ładnie woła na nocnik. Codziennie kilka razy robi siusiu i raz kupkę. Mam nadzieję,że to dobry znak i jej się nie znudzi nocnikowanie :) chciałabym,żeby te pampersy po mału odeszły w zapomnienie.

Coraz więcej czasu spędzamy na świerzym powietrzu. Majka, jakby to było możliwe  do domu by nie wracała. Na zewnątrz jest tyle atrakcji,że jak mamy wracać do domu jest wielki płacz. Jeśli chodzi o chodzenie to jest tak szybka, że mam problem czasami ją dogonić. Chodzenie i bieganie jest tak fajne,że nawet nie chce jeździć rowerkiem, tylko wszędzie na pieszo. Podziwiam ją,że te krótkie nóżki jej nie bolą, tyle się codziennie nachasa :) 

Jutro 2 urodziny Monisi :) Jedziemy na imprezke :)) wstyd się przyznać, jeszcze nie mamy prezentu, ale jutro cos się wybierze.  Tylko na samą myśl o jeździe samochodem ja dostaje załamki...Maja ma chorobę lokomocyjną! Niestety, męczymy się bardzo i Maja i ja. Każda podróż kończy się tak samo, Maja źle się czuje, blednie aż w końcu wymiotuje. Dopiero od 3 roku życia, można podawać cos na złagodzenie objawów. 

No teraz będzie wpis po Monisio-imprezowy :) 

 

20:13, lulka1985
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 05 lutego 2012
nowości ostatnich dni

Maja z babcią

Po krótkim okresie spokoju zaczęły się rewelacje. Konkretnie:

  • pojawiły się dolne czwórki
  • byłyśmy u lekarza z podejrzeniem jelitówki, ale na moje były to rewelacje wynikające z pchania się na zewnątrz czwórek
  • Maja ma alergie pokarmową i musimy jechać na wstępne testy do szpitala akademickiego
  • zmieniliśmy mleko z Bebilonu Peptii na Enfamil 0 - Lac. Polecono go nam na biegunki, sprawdził się rewelacyjnie. Od momentu pojawienia się nowego mleka skończyły się problemy z brzuszkiem (nocne wzdęcia, płacze, kolki).

Rozgadała nam się maluda na całego. Nowe słowa:

  • dom
  • dym
  • onko (słonko)
  • Arku ( Arek)
  • Tom (Tomek
  • "tato chodź tu"
  • oko
  • kaka
  • kum-kum (żaba)
  • puk-puk (dzięcioł)
  • kle-kle (bocian)

Maja jest teraz na etapie totalnej fascynacji ksążką, co bardzo mnie osobiście cieszy. Ogląda obrazki, nazywa zwierzęta i znane przedmioty. Potrafi siedzieć pół godziny i "czytać" albo "opowiadać" mi co widzi.

Zaczął się też płacz za mamą i tatą, gdy idą do pracy. Na szczęście wystarczy powiedzieć, że np. "mama poszła do pracy, niedługo wróci" i maluda się uspokaja :)

A teraz ukłon od Mai w stronę kuzynki "Mimi" i "wua Arku". Co najmniej raz dziennie Maja musi w moim telefonie zobaczyć zdjęcie swojej ukochanej kuzynki Monisi i wujka Arka. Pamięta o nich za każdym razem, gdy zobaczy telefon. Hmmm tęskni? :))))) 

21:24, lulka1985
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 10 stycznia 2012
co lubimy robic?

Jak lubimy z Majcią spędzać czas? Hm....

  • lubimy czytać książeczki tzn. Maja czyta a raczej opowiada co widzi (odgłosy zwierzątek itd.)
  • lubimy czytać kolorowe gazety tzn. Maja potrafi pół godziny wertowac kartki, strona po stronie
  • lubimy pisać po zeszycie lub gazecie (Maja pisze lewą rączką)
  • lubimy słuchać Majkowych hitów :) "Timmy time" "Tic Tac" "Dziadek Lulka farmę miał" "Waka-waka"
  • lubimy bawić się w chowanego,maluda kryje się za firaną albo ucieka za drzwi :)
  • lubimy bawić się w gonionego :) Maja zaczepia mnie a potem w nogi :)))
  • lubimy się wygłupiać i przytulać
  • lubimy bawić się klockami tzn. mama układa wieżę a Maja ją psuje
  • lubimy jeździć na rowerku tzn. mama pcha Majkę

Jest już tyle rzeczy,które możemy raze robić, coraz fajniej i rozumniej się bawić.

A oto nowe wyrazy opanowane przez Maję:

  • dżwi (dzrzwi)
  • idę
  • chodź

Chyba nie pisałam jeszcze jak moja córcia okazuje mi miłość...a jeśli pisałam to nie zaszkodzi jeszcze raz :)))) Mówię do małej : "Maja pokaż jak kochasz mamę " a ona biegnie z rozpostartymi rękami i się do mnie przytula :) Wspaniała chwila i wzruszający moment :)

A na kolędzie duszpasterskiej księdza się wcale nie bała :) powiedziała ładnie "Amnn" (amen) i pokazała gdzie jest Bozia :) (na obrazie)

No to na tyle dziś :) 

21:03, lulka1985
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 03 stycznia 2012
dawno mnie nie było...

Oj dawna,dawno. Miałam chwilowego lenia blogowego :) 

Od tamtej pory wydarzyło się wiele,nie tylko dobrego.

Roczek Majki był świetny. Wszyscy super się bawili, Maja również (gdzieś do godziny 20.00) Swieczkę na torcie pomogła zdmuchnąć mama :)

Z wybieranych przedmiotów Mania najpierw złapała : 

  1. kieliszek :)
  2. różaniec
  3. obrączka.

Prezenty super super super :) Nawet się nie spodziewała aż takich super super. Mianowicie :

  • fotelik samochodowy
  • stolik edukacyjny
  • słoń na biegunach i kółkach :)
  • huśtawka
  • ciuszki
  • pieniądźe
  • poducha "osiołek z Kubusia Puchatka" zamieniająca się w maskotke.

Po roczku troche się nam zdrowie posypało. Okazało się,że męża brat ma guza mózgu (jest po pierwszej operacji)  , ja mam guzki na tarczycy (niebawem pierwsza wizyta u endokrynologa i najprawdopodobniej biopsja) męża bratanica wylądowała w szpitalu. Koszmar. Z niecierpliwością czekałam aż ten rok się skończy, bo ostatnie jego miesiące nie były zbyt spokojne. Oby 2012 był lepszy i ZDROWSZY.(tego życzę wszystkim)

Wracając do Mai wyrosła z niej śliczna i DUUUUUŻA już dziewczynka:

duza panna

Kilka najważniejszych faktów z ostatnich osiągnięć Majeczki :

  • chodzić zaczęła na tydzień przed roczkiem
  • obecnie śmiga już jak ekspres 
  • coraz więcej mówi,ostatnio świątecznie "choina" "yby" (ryby) "edita"Edyta) "tańcz" "inna" "ewa" "wua" (wuja) "mimi" (Monisia) "pam-pam" (Paulina) "tati" "babiś" (zdrobniale na tate i babcie) "fruu" (ptaszki) "pi-pi" (myszka) "myju" (mycie) "didi" (dyduś) "pii" (pić) "aaaa" (spać) "dzidzi" (dziecko)
  • generalnie łatwo się z nia porozumieć, powie gdy chce pić,jeść spać czy jaką  chce słuchac piosenkę
  • coraz więcej powtarza
  • potrafi wskazać nos,oko, czoło,brode, uszy policzki
  • pokazuje jak myje brzuszek
  • gdy chce spać przychodzi i mówi "didi" po czym bierze pieluszkę i się tuli
  • gdy powiem "Maja  jak kochasz mamę" to podbiega i się przytula
  • coraz więcej tańczy
  • jej ulubiony program to "jaka to melodia"
  • uwielbia się skradać, uciekac nam i się chować
  • ma 8 ząbków
  • lubi oglądać książeczki i gazety
  • ładnie je w swoim stoliku, dmucha sobie jedzenie gdy jest zbyt ciepłe
  • cieszy się na widok innych dzieci
  • niestety nie lubi dzielic się zabawkami (trzeba nad tym popracować
  • najprawdopodobniej ma alergię na krowie mleko i kakao

W tej chwili to mi przychodzi do głowy,choć jest tego o wiele więcej. Będąc w ciąży czy potem,gdy Majkę urodziłam, nigdy nie powiedziałabym, że w wieku 1 roku i 2 miesięcy moje dziecko będzie tyle potrafiło....z dnia na dzień pojawiają się nowe umiejętności i słowa. 

Jesteśmy dumni z naszej pannicy.

P.S. wszystko o czym zapomniałam a co mi się przypomni oraz większa liczba zdjęć pojawi się niebawem. :))

 

20:53, lulka1985
Link Komentarze (1) »
piątek, 21 października 2011
pierwsze urodziny :))))

Dziś o dwudziestej trzeciej dziesięć Maja skończy rok. NIESAMOWITE

Rok temu o tym czasie walczyłam na porodówce jak lwica-z bólami,ze strachem,z wyczrpaniem.

Na świat przyszła najwspanialsza dziewczynka na świecie. Dla mamy bezspornie-najkochańsza,najpiękniejsza,najmądrzejsza,naj....naj.....naj....

Sto lat kruszynko,rośnij zdrowo i dalej przewracaj nasz świat do góry nogami :* 

22:08, lulka1985
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 października 2011
ja chodzę....a mama peka z dumy :)

Majka

Tak oto wygląda moja królewna na 1,5 tygodnia przed ukońceniem pierwszego roku życia.

Dziś świetujemy bardzo ważne wydarzenie - jedno z najważniejszych :) Maja zaczęła chodzić sama. Mama asekuruje a córunia tupta swoje pierwsze samodzielne kroczki :) Uczucie??????? Nie do opisania. Mieszanina szczęścia, dumy, wzruszenia ... Nasza maluda podeptała roczek (jak to mówią :)

A co nowego u naszej spryciary?

  • zaczęła chodzić (jak już wspomniałam )
  • mówi "mama" "tata" "baba" "cici na kotka" "auuu-czytaj hauuu" "pipi-znaczy myszka" "be gdy widzi na rysunku owieczke" "bu-zamiast muuuu na krówkę" "tak" "nie" "tam" "taic-tac"
  • pokazuje jak ptaszek rusza skrzydełkami
  • umie zrobić i pokazać "Amen"
  • pokazuje co chce pić lub jeść paluszkiem
  • próbuje jeść sama łyżeczką - częściej lewą ręką 
  • gra z mamą w piłkę (turlamy do siebie, nawet jej to fajnie wychodzi)
  • pokazuje gdzie jest "nos"
  • na wszelkie pojazdy mówi "brumm"
  • uwielbia spinki i opaski do włosów - sama próbuje zakładać
  • uwielbia przeglądać się w lustrze (mała dama :)
  • lui być podzwiana :)
  • lubi się stroić i przebierać
  • podchodzi do dziadzi,żeby się przytulać
  • uwielbia dawać buziaczki

Tyle na ten moment sobie przypominam. Maja rozwija się błyskawicznie. Jedyne z czym mamy ciągle problem to sen. Nie sypia dobrze, często się budzi, placze. Z tym problemem chyba wybierzemy się do lekarza.

A niebawem relacja z Roczku :)) 

20:39, lulka1985
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 września 2011
Sprostowanie

Sprostowanie do ostatniego wpisu.

Właśnie dziś dojrzałam przebity 7 ząbek :) Witamy górną prawą dwójkę :)))) 

20:11, lulka1985
Link Dodaj komentarz »
coraz bliżej....

Jesteśmy coraz bliżej roczku. Maja to mała bystrzacha. 

Wyglądam tak :

koniec lata :) 

Śliczna jak z obrazka. A potrafi już :

  • wskazać paluszkiem pieska, kotka, ptaszki, gdzie jest zegar, gdzie jest zdjęcie babci i dziadka, gdzie jest Bozia ( obraz u dziadków)
  • pokazać "jakie dobre"
  • pokazać "sroczka ważyła kaszkę"
  • gdy widzi jadący samochód lub inny pojazd mówi "brrrrrr"
  • przynosi dziadkowi laczki i pokazuje,żeby założył :))))
  • pokazuje gdze jest "nos"
  • robi sobie "brawo-brawo"
  • dmucha w wiatraczek
  • gdy czegoś nie chce odwraca głowę lub odpycha ręką
  • mówi : MAMA TATA BABA DA-DA PA-PA BE NIE
  • i raz zdarzyło się TIK-TAK

Jeśli chodzi rozwój fizyczny :

  • chodzi na czworakach a także za rączkę, przy meblach i w łóżeczku
  • gdy udajemy, że ją gonimy ucieka z piskiem na czworakach
  • ma 6 ząbków (cztery jedynki, lewą dwójkę na górze i lewą dwójkę na dole)

Maja jest bardzo towarzyska. Właściwie bez przerwy się śmieje, uwielbia inne dzieci. Chętnie ogląda książeczki, bawi się klockami. Robi się bardzo samodzielna, wręcz wyrywa się do samodzielnego jedzenia. Już kupiliśmy krzesełko do karmienia, zeby mogła swobodnie sama trenować jedzenie.

Remont dobiega końca. Maja ma już swój własny pokoik. Piękny, pomalowany na śliczną żywą zieleń, firanki w KUBUSIA PUCHATKA i jego kumpli ;) rolety w śliczne kwiatki. Oczywiście pokoik wymaga dopracowania, przede wszystkim mebli :) jakichś ładnych naklejek itp. 

Coraz szybciej zbliżamy się do roczku. Moje malutkie dzieciątko skończy ROK aż ciężko uwierzyć,że to już tuż tuż :) 

 

16:46, lulka1985
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 września 2011
Powrót na łono blogowiczów :)

Remont po malutku dobiego końca więc NA RESZCIE będę mogła zacząć znowu pisać! :) hurrra

U nas wiele zmian. Maja rozwija się w zawrotnym tempie,ale cóż się dziwić- w październiku ROCZEK :) Szczegóły niebawem,teraz wracam do naszych majstrów-wiecie kawka , ciasteczko - trzeba o nich dbać :))

Buziaczki dla tych którzy za nami tęsknili :*:* 

09:30, lulka1985
Link Komentarze (1) »
niedziela, 17 lipca 2011
mama

Pobyt w szpitalu uświadomił mi jak Maja bardzo mnie kocha (na swój sposób :) i jak bardzo mnie potrzebuje.

W czasie tych 2,5 dnia miałyśmy tylko siebie i na siebie mogłyśmy liczyć.  W momentach największego bólu Maja tak mocno się do mnie tuliła........gdy się bała wołała "mama" "mamo" a zasypiała przytulona do mojej piersi lub spała leżąc na mnie. Nawe teraz w domu, widzę,że najpewniej, najbezpieczniej czuje się ze mną.

Patrzenie na tę moją małą, bezbronną istotkę przypiętą do kroplówki, w tych białych ścianach, na tym obskurnym łóżeczku :( okropność !!!! Jej okropny płacz podczas nakłuć, te wielkie krokodyle łzy spływające po tych małych policzkach..........

I ta bezgraniczna radość, która mnie przepełniała,gdy wychodziłyśmy do domu, ulga, że to nic groźniejszego. Spokój i te kochane wesołe ogniki w oczach Mai podczas podróży do domu - szczęście matki nie do wyrażenia.

21:32, lulka1985
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8